Heei!
♥
Na początek przepraszam za długą przerwę. Ostatnio nie miałam laptopa i nie miałam jak pisać postów.
Dziś post o moim pikniku klasowym, który odbył się 13.06.14r. Tak piątek 13 jest przesąd, że takie dni są pechowe, ale dla mnie był szczęśliwy :p
Początek dnia nie zapowiadał się ciekawie ponieważ dowiedziałam się, że brakuje mi 3 setnych do czerwonego paska miałam średnią 4.72. W ostatniej chwili poprawiłam muzykę, ale została mi jeszcze informatyka. Pani nie chciała się zgodzić na poprawę, prosiłam ją chyba 3 razy, ale nadal się nie zgadzała. Już na koniec lekcji przyszła moja kochana babcia i razem z moją koleżanką przebłagałyśmy panią i na poniedziałek mam przynieść prezentacje o szkole i klasie. Mam nadzieję, że uda mi się zaliczyć na 6. I dziękuję za pomoc przy niej mojej najlepszej przyjaciółce
♥
O 18 wszyscy zebraliśmy się przed szkołą i były krótkie przemówienia dyrektora i przewodniczącej mamy klasy.
Potem zakopaliśmy kapsułę czasu, w której znajdowały się nasze zdjęcia, ogólnie taka pamiątka.
Po wszystkim pojechaliśmy na plac zabaw blisko szkoły, gdzie miał się odbyć gril i różne zabawy.
Wyścigi na ziemnych nartach po 3 osoby. Trzeba było to zrobić slalomem. Dziewczyny wygrały ;p
Potem jeszcze były pokazy ognia i inne atrakcje nie zrobiłam zdjęć bo aparat mi się rozładował :p Na koniec już była chyba 22 puszczaliśmy lampiony przy smutnych piosenkach. Popłakałyśmy się z dziewczynami wtulone w siebie kiedy nagle zaczął padać deszcz i w jednej sekundzie byliśmy cali mokrzy ;p Wszyscy się rozjechali . Pewnie gdyby nie deszcz nadal byśmy tam siedzieli haha.
Mam nadzieję, że post was zaciekawił i jeszcze raz przepraszam za długą nieobecność. Dziękuje za miłe komentarze pod poprzednim postem ;)) Niedługo wakacjee !
Trzymajcie się !! ♥